Śmierć na Zamkowej: to pokrzywdzony pierwszy zadał cios. Miał 3 promile ( omnitreks )

@DesBatory: Dlatego parę wypuszczono – zarzutów zapewne nie będzie.

Ale z drugiej strony. To bez wątpienia była tragedia, bo gdyby ten nawalony, z wyłączoną zdolnością oceny swoich zachowań – trafił po prostu do domu do łóżka – problemu by nie było.

To niekoniecznie był „chwast”